sobota, 21 grudnia 2013

W kolorze ecru.

I niestety nie prowadzę systematycznie bloga :(
Nie umiem? nie chce mi się? nie czuję potrzeby? szkoda mi czasu?
Sama nie wiem.
Chyba jednak, jak tak się dłużej zastanawiam, nie wiem o czy pisać.
Przejdę więc do konkretów czyli do tego, co zrobiłam już jakiś czas temu.
Był to kardigan robiony z royal alpaki zitrona. Zużyłam na niego około 14 moteczków /dokładnie nie pamiętam /. Sweter dziergałam drutami nr 5. Wzór to moja wariacja inspirowana wzorkiem z Dropsa.
Wełna cudnej miękkości, milusia i cieplutka, ale według mnie mająca co najmniej 2 wady:
cenę! i ogromną ilość supełków w motkach. Przyznam, że pierwszy raz się spotkałam z taką ilością supełków w moteczku.




 
 
Czy jestem zadowolona ze sweterka? Chyba nie. Robiłam go na zamówienie mając niezbyt dokładne wymiary. W efekcie końcowym mógł mieć krótsze rękawy i być nieco szerszy.
Drugi raz robiłabym go inaczej ;)
 
 

7 komentarzy:

  1. Ooo a mnie się podoba, fajny jest, no i lubię stójki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie również bardzo się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle marudzisz :)
    Fajny sweterek
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że się odezwałaś :). Sweter zrobiłaś bardzo ładnie, nie powinnaś mieć do siebie najmniejszych uwag, a za długie rękawy przecież można skrócić ;))) Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi śię bardzo podoba!!! Lubię takie wykończenia ryżem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem zachwycona tym sweterkiem, prosty ale nietuzinkowy, elegancki. te szerokie plisy ryżowe są genialne!

    OdpowiedzUsuń