sobota, 21 grudnia 2013

W kolorze ecru.

I niestety nie prowadzę systematycznie bloga :(
Nie umiem? nie chce mi się? nie czuję potrzeby? szkoda mi czasu?
Sama nie wiem.
Chyba jednak, jak tak się dłużej zastanawiam, nie wiem o czy pisać.
Przejdę więc do konkretów czyli do tego, co zrobiłam już jakiś czas temu.
Był to kardigan robiony z royal alpaki zitrona. Zużyłam na niego około 14 moteczków /dokładnie nie pamiętam /. Sweter dziergałam drutami nr 5. Wzór to moja wariacja inspirowana wzorkiem z Dropsa.
Wełna cudnej miękkości, milusia i cieplutka, ale według mnie mająca co najmniej 2 wady:
cenę! i ogromną ilość supełków w motkach. Przyznam, że pierwszy raz się spotkałam z taką ilością supełków w moteczku.




 
 
Czy jestem zadowolona ze sweterka? Chyba nie. Robiłam go na zamówienie mając niezbyt dokładne wymiary. W efekcie końcowym mógł mieć krótsze rękawy i być nieco szerszy.
Drugi raz robiłabym go inaczej ;)
 
 

wtorek, 18 czerwca 2013

Makaronik.

Biżuteria zawojowała moje serce, ale nie tylko świecidełkami człowiek żyje.
Jakiś czas temu zapragnęłam zrobić sobie zamotany makaronik. Poczytałam tu i ówdzie, i na liście "zachciankowej" umieściłam młynek dziewiarski.
Jednak zapobiegliwie, zanim dokonałam zakupu tego cudeńka, wypożyczyłam go sobie od mojej miłej koleżanki Beatki, na przetestowanie. Za co bardzo jeszcze raz jej dziękuję :))
Wynik eksperymentu mnie nie zadowolił. Ukręcony makaronik mi się nie podobał.
Był taki rozlazły. Już wiem, że raczej nie polubimy się z młyneczkiem.
Koniec końców przerobiłam cały moteczek divy I- Cordem wg instrukcji, którą można znaleźć tu.
Nie powiem jak długo musiałam dziergać, ale efekt końcowy mnie usatysfakcjonował w 100%.
Powstał piękniasty zamotany makaronik.


środa, 12 czerwca 2013

Ładne kwiatki.

Muszę przyznać, że ostatnio nie próżnuję. Zrobiłam sobie kilka gąsieniczek.






 




A gąsieniczki szukając domków, tymczasowo zamieszkały na takim kwiatku.


Nie lubię robić wciąż takich samych rzeczy. "Gąsieniczki" mi nie wystarczyły.
Z tego powodu powstała moja pierwsza caprice.


niedziela, 12 maja 2013